"Harcerzem być to wcale nie wada". Takimi słowami rozpoczyna się jeden z refrenów harcerskiej piosenki. Będąc uczniem Szkoły Podstawowej nr 52 w Giszowcu, jako młody chłopak zacząłem uczęszczać na zbiórki harcerskie. Myślałem, że będzie to krótka przygoda, a okazało się zupełnie co innego.
Na przełomie 1984 i 1985 roku zostałem przybocznym w 72 Drużynie Harcerskiej "Zielona Strzecha", którą prowadziła druhna Teresa Tomala. Po roku ukończyłem kurs drużynowych i założyłem własną 87 DH "Dębowa Brać", zaliczyłem również próbę na stopień instruktorski w randze przewodnika.
Dzięki ówczesnemu Komendantowi Ośrodka Harcerskiego "Giszowiec", druhowi harcmistrzowi Jerzemu Plewnia moje zaangażowanie w pracę na rzecz środowiska harcerskiego nabrało tempa. W 1987 roku zaliczyłem pozytywnie próbę na stopień podharcmistrza i zostałem awansowany na funkcję zastępcy Komendanta MOH "Giszowiec". Niedługo po tym wybrano mnie na członka Rady Hufca ZHP Katowice oraz sekretarza Komisji Rewizyjnej Katowickiej Chorągwi ZHP.
Do 1991 roku nasz Ośrodek był ewenementem w skali kraju. Willa "Brachta", bo tak potocznie nazywano naszą siedzibę stwarzała warunki, o jakich inni mogli tylko pomarzyć. Mieliśmy do dyspozycji pierwsze na Śląsku studio komputerowe, nowoczesną radiostację, dobrej marki kolorowy telewizor oraz wideo. Na tamte czasy to był szczyt możliwości. Liczba zuchów i harcerzy była imponująca. Organizowaliśmy obozy letnie i zimowe, po dwa turnusy, w których uczestniczyło po 180 dzieci. Harcerska Akcja Letnia, Harcerska Akcja Zimowa, Festiwal Piosenki Harcerskiej, niezliczone biwaki, turnieje i realizacja harcerskich zadań to tylko wycinek pracy, jaką wówczas wszyscy instruktorzy włożyliśmy na rzecz dzieci i młodzieży.
Po roku 1991, kiedy to wyrzucono nas na ulicę, dla Giszowieckiego harcerstwa nastąpiły bardzo trudne czasy. Ten stan rzeczy trwał bardzo długo. Dopiero z początkiem 2000 roku podjąłem próbę reaktywowania harcerstwa w Giszowcu. Dzięki życzliwości księdza Proboszcza Harazima w salkach katechetycznych rozpoczęła działalność reaktywowana 87 DH. Na pierwszą zbiórkę przyszło prawie 90 dzieci. W tym też czasie objąłem funkcję Komendanta XVI Środowiskowego Szczepu Harcerskiego, w skład, którego wchodziły również dwie drużyny z Nikiszowca i Janowa.
Obecnie w Giszowcu działają trzy drużyny harcerskie, w tym jedna starszoharcerska.
Za wzorową realizację zadań harcerskich zostałem wyróżniony:
Okręg wyborczy nr 2: Dąrówka Mała, Burowiec, Szopienice, Janów, Nikiszowiec, Giszowiec